Depresja – podstawowe terminy oraz klasyfikacje

Czym tak właściwie jest depresja, czyli jedno z najbardziej powszechnych zaburzeń nastroju? Nie możemy mówić o depresji wtedy, gdy czujemy smutek z określonego powodu albo wtedy, gdy nasz nastrój ulega obniżeniu ze względu na stresujące wydarzenia, które przytrafiają się nam każdego dnia. Nastrój naturalnie ulega wtedy obniżeniu, jednak nienaturalny jest brak poprawy nastroju po pewnym czasie. Chronicznie obniżony nastrój, bezsenność, anhedonia, drażliwość: te utrzymujące się objawy mogą świadczyć o depresji.

Wprowadzenie: statystyki i definicja

Należałoby zacząć od tego, że depresja dotyka bardzo dużą część populacji ogólnej, więc jest to choroba powszechna, uznawana za jedną z chorób cywilizacyjnych. Współczesny świat sprzyja rozwijaniu się tego zaburzenia. Tempo życia, zanieczyszczone środowisko naturalne, sytuacja społeczno-ekonomiczna, a także polityczna: te wszystkie czynniki mają niebagatelny wpływ na zdrowie psychiczne jednostki.

Światowa Organizacja Zdrowia oszacowała, że ludzi chorych na depresję w roku 2017 było około 300 milionów, a musimy pamiętać, że ta liczba stale rośnie. W Polsce liczba chorych na depresję to, według różnych szacunków, około 1.5 miliona ludzi. Co oznaczają te informacje? Że od 1 do nawet 6 procent populacji cierpi na tę chorobę, a kolejne kilkanaście procent każdej z populacji (od 1 do 17 procent) najprawdopodobniej zapadnie na tę chorobę w przyszłości.

Czy jednak każdy epizod depresyjny to osobna jednostka chorobowa? Czy depresja może towarzyszyć również innym chorobom? Odpowiedź na to pytanie musi być niestety twierdząca. Zanim rozwiniemy ten wątek, zastanówmy się, czym w ogóle jest depresja.

Definicja

Depresja czy też zaburzenia depresyjne to grupa zaburzeń psychicznych, które objawiają się obniżeniem nastroju (dlatego zaburzenia depresyjne są kategoryzowane jako zaburzenia afektywne/zaburzenia nastroju), czyli smutkiem, przygnębieniem, poczuciem bezsensu, odczuwaniem pustki, anhedonią, czyli niezdolnością do odczuwania przyjemności, a także spowolnieniem psychoruchowym i zaburzeniami rytmu dobowego (szeroko pojęte problemy ze snem, a także nietypowe pory wykonywania codziennych czynności) oraz obniżeniem (rzadziej wzmożeniem) apetytu czy występowaniem myśli samobójczych. Trzeba jednak podkreślić, że wszystkie wyżej wymienione objawy możemy uznać za normalne w określonych sytuacjach. To, co świadczyć może o rozwijającej się depresji, to fakt, że owe symptomy utrzymują się co najmniej dwa tygodnie. Jedynie wtedy, gdy mamy do czynienia z chronicznie występującymi objawami, możemy mówić o depresji czy też epizodzie depresyjnym.

Trzeba również wspomnieć o tym, że depresja często nie jest odrębną jednostką chorobową, lecz współwystępuje lub jest następstwem innych chorób czy zaburzeń psychicznych, takich jak choroba afektywna jedno- lub dwubiegunowa, schizofrenia czy psychoza.

Depresja niejedno ma imię, czyli o rodzajach zaburzeń depresyjnych

Podziałów i klasyfikacji zaburzeń depresyjnych jest bardzo dużo. Tradycyjny podział wygląda następująco:

  • depresja endogenna: depresja uwarunkowana biologicznie (genetycznie), której przyczyny próżno szukać w czynnikach zewnętrznych; natężenie objawów w jej przypadku zazwyczaj jest bardzo silne
  • depresja egzogenna, zwana również reaktywną: jej podłoże to czynniki zewnętrzne, psychospołeczne albo związane z traumatycznym wydarzeniem, na przykład utratą bliskiej osoby, niepowodzeniem życiowym czy poważnymi problemami zdrowotnymi, takimi jak niepełnosprawność

Powyższy podział jest oczywiście bardzo ogólny, ponieważ rodzajów depresji jest niemal tyle, ile pacjentów. Każdy przypadek jest nieco inny. Da się jednak kategoryzować zaburzenia depresyjne ze względu na stopień natężenia (łagodne, umiarkowane, ciężkie bez objawów psychotycznych oraz z występującymi objawami psychotycznymi) czy specyficzne warunki konieczne do wystąpienia określonego rodzaju depresji. Przyjrzyjmy się kilku charakterystycznym rodzajom zaburzeń depresyjnych

Depresja sezonowa, czyli seasonal affective disorder (SAD)

Jej przyczyna nie jest do końca poznana, ale wielu badaczy podkreśla, że depresja sezonowa może dotykać ludzi szczególnie wrażliwych na warunki atmosferyczne występujące o określonych porach roku. Wraz ze zmieniającymi się porami roku, zmienia się ilość światła słonecznego. Jesienią i zimą jego ilość diametralnie spada, co ma niebagatelny wpływ na poziom neuroprzekaźników w organizmie ludzkim, takich jak serotonina czy dopamina. Mniej światła słonecznego i niższe temperatury to niższy poziom tych neuroprzekaźników. Organizm z niskim poziomem serotoniny jest szczególnie narażony na ryzyko zapadnięcia na depresję sezonową.

Rozpoczyna się ona zazwyczaj w październiku lub listopadzie i trwa przez całą zimę, by całkowicie ustąpić na wiosnę. Bardzo rzadkim przypadkiem jest rodzaj depresji sezonowej, która występuje latem.

W przypadku depresji sezonowej rzadko można mówić o objawach, które są mocno nasilone, niemniej często SAD wymaga terapii farmakologicznej, a także psychoterapii. Wśród leków, które są najbardziej skuteczne w leczeniu tego schorzenia, wymienia się bupropion.

Depresja poporodowa

Zaburzenie nastroju, które występuje w określonych warunkach i dotyka wyłącznie kobiet, które urodziły dziecko. Objawy pojawiają się w czasie do trzech miesięcy od momentu urodzeniu dziecka i utrzymują się w różnych natężeniu przez kilka miesięcy, najczęściej od dwóch do sześciu.

By mówić o depresji poporodowej, potrzeba wystąpienia określonych objawów, do których zaliczamy przesadną troskę o dziecko, któremu nic nie dolega, osłabienie więzi emocjonalnej i obojętność na los dziecka, natrętne bądź nawet obsesyjne myśli o tym, by zadać nowo narodzonemu dziecku jakąś krzywdę, a nawet je zabić. W rzadkich przypadkach, gdy kobieta dotknięta tą chorobą pozostaje bez odpowiedniej opieki medycznej, myśli mogą przerodzić się w czyny.

Rokowanie jest zazwyczaj dobre, ponieważ kobieta dotknięta tym zaburzeniem dobrze reaguje na wsparcie otoczenia, często więc psychoterapia nie jest wymagana. W cięższych przypadkach stosuje się terapię farmakologiczną. Objawy tego rodzaju depresji utrzymują się do w najgorszym przypadku do roku. Zazwyczaj jest to o wiele krótszy czas.

Dystymia

W przypadku dystymii, czyli depresji przewlekłej o niskim natężeniu objawów, człowiek nią dotknięty bardzo dobrze funkcjonuje, jednak jego nastrój jest chronicznie obniżony, a stan ten utrzymuje się co najmniej dwa lata. Niektórzy badacze twierdzą nawet, że w przypadku dystymii można mówić o tak zwanym depresyjnym zaburzeniu osobowości.

Objawy typowe, a więc obniżenie nastroju, bezsenność, anhedonia, jednak o natężeniu umożliwiającym funkcjonowanie bez psychoterapii czy farmakoterapii. Często osoba dotknięta tym schorzeniem uznawana jest przez siebie samą oraz otoczenie za osobę “naturalnie” smutną czy ponurą, jednak pod tą maską może kryć się depresja typu dystymicznego.

Leczenie depresji

Metodę terapii dobiera się w zależności od indywidualnych potrzeb pacjenta oraz od typu depresji, która go dotyka. Przy łagodnych epizodach depresyjnych nie ma konieczności wspomagania się terapią farmakologiczną, często wystarczy psychoterapia, a w rzadkich przypadkach epizod depresyjny po prostu się kończy. W cięższych przypadkach depresji wymagana jest farmakoterapia połączona z psychoterapią. Najcięższe przypadki powinny być leczone pod stałym nadzorem wyspecjalizowanego personelu medycznego w szpitalu, gdyż istnieje wysokie ryzyko popełnienia przez chorego samobójstwa.

Często odpowiedni dobór leków i wzorcowo przeprowadzona terapia psychologiczna potrafią zdziałać naprawdę wiele i całkowicie wyleczyć pacjenta z depresji. Niekiedy jednak depresja nawraca, a pacjent musi zażywać antydepresanty przez całe życie, gdyż jego gospodarka hormonalna i system neurologiczny nie są w stanie bez nich funkcjonować.

Podsumowanie

Depresja to choroba. Należy ją leczyć, nie należy się jej wstydzić. Bagatelizowanie objawów nie przyniesie niczego dobrego, dlatego warto dbać o zdrowie swoje i najbliższych zawsze wtedy, gdy podejrzewamy depresję. Pamiętajmy, że depresja nie wybiera. Narażeni na nią są wszyscy, bez względu na wiek, płeć, status społeczny, pochodzenie czy wykonywany zawód.