Jak przekuć trudności w dobre doświadczenie? Coaching w sytuacji kryzysu

Wielu z nas w ostatnim czasie spotkało się z sytuacjami, które na pierwszy rzut oka mogą się wydawać trudne, niekorzystne czy wręcz krzywdzące. Zmianie ulega wszystko, co do tej pory znaliśmy, a nowa rzeczywistość kształtuje się w sposób, którego ostateczny kształt trudno przewidzieć. Jak się w tym wszystkim odnaleźć?

Dlaczego tak trudno nam zaakceptować zmiany?

Na wstępie warto się zastanowić, dlaczego dla wielu zas zmiany – mimo iż są naturalną częścią życia – stanowią tak wielki problem. Żeby dotrzeć do przyczyn tego stanu rzeczy, powróćmy pamięcią do naszego dzieciństwa – bo to właśnie w tym okresie życia tworzą się bazowe skojarzenia z tym, co już jako osoby dorosłe będziemy nazywali poczuciem bezpieczeństwa.

Trzeba przyznać, że jako dzieci nie mamy zbyt wielu okazji do dokonywania radykalnych zmian w swoim otoczeniu, środowisku rówieśniczym czy schemacie codziennego dnia. Rutynowe obowiązki szkolne, choć z początku bardzo nużące i budzące nasz sprzeciw, po pewnym czasie stają się częścią naszej codzienności. To w trakcie pierwszych kontaktów z edukacją uczymy się też takich pojęć jak porażkasłabe wyniki czy poczucie własnej wartości, które ściśle uzależniamy od otrzymywanych ocen.

Szkolny model interpretacji świata staje się zatem naszą bazą dokonywania oceny życiowych sytuacji, na które natkniemy się nawet na długie lata po opuszczeniu budynku szkoły. Dlatego też sytuacje, w których tak dobrze nam znana i bezpieczna powtarzalność doświadczenia zostaje zakłócona – nasz umysł panikuje.

Jak mam sobie poradzić z tym kryzysem?

Po pierwsze zrozum, że to, że straciłeś pracę, żonę lub nawet mieszkanie nie jest wyrokiem, a chwilową sytuacją. Jednorazowym wydarzeniem, które kończąc pewien rozdział Twojego życia otwiera przed Tobą całkowicie nowe możliwości.

Każda przeciwność niesie w sobie zalążek równoważnej lub większej korzyści. Ból, porażki, niepowodzenia, przegrane, straty – nieszczęścia, które wszyscy musimy znosić – są po prostu częścią ludzkiego życia. Nikt nie wygrywa przez cały czas. Ci, którzy odnoszą sukcesy, to osoby niedające się przeciwnościom. Wytrwale dążą do celu. Trudności postrzegają jako testy, pozwalające im zbudować jeszcze większą siłę i iść naprzód. Niepowodzenie nigdy nie jest równoznaczne z porażką, dopóki Ty sam nie będziesz tak uważać.”

Słowa Napoleona Hilla świetnie oddają istotę tego, czym tak naprawdę są kryzysy i porażki. Teraz, kiedy jesteś już w stanie zrozumieć mechanizm powstawania Twojego wewnętrznego przywiązania do pozornej stabilności w życiu – możesz przekroczyć narzucany przez niego sposób myślenia i zacząć swoje życie całkowicie na nowo.

Kwestia interpretacji

Jeśli zaczniesz wnikliwie obserwować sposób myślenia poszczególnych osób, będziesz mógł na własne oczy przekonać się, jak skrajnie można oceniać to samo doświadczenie. Warto w tym celu posłuchać choćby, w jaki sposób opowiadają o swojej drodze na szczyt ludzie, którzy znani są ze swoich wybitnych osiągnięć, zestawiając go z popularnym sposobem myślenia, bazującym na pojęciu absolutnej porażki.

Trudności, kryzysy czy jednostkowe niepowodzenia są dla ludzi sukcesu wręcz motorem napędowym, pozwalającym im wykonywać swoje zadanie pomijając błędy, które przyczyniły się do chwilowej porażki. W ten sposób – nieustannie udoskonalając swoje działania i pomysły – jesteśmy w stanie przy odrobinie dobrej woli osiągnąć naprawdę wiele.

Jak to odnosi się do mojej sytuacji?

Powiesz, że nie każdy ma w swoich ambicjach zapisywanie się na kartach historii ludzkości. Powyższy sposób myślenia można jednak bez problemu odnieść również do całkiem przeciętnego życia, w którym tym, do czego chciałbyś dążyć jest jedynie dobrze płatna praca przy wykonywaniu tego, co sprawia Ci przyjemność.

Kryzys może w takim wypadku być dla Ciebie nieocenionym wsparciem. Sygnałem, który być może próbuje Ci zakomunikować, że jesteś gotowy na to, żeby rozwinąć swoje kompetencje, zająć bardziej cenione stanowisko, a może nawet uruchomić swój własny biznes w ulubionej branży?

Współczesny świat i funkcjonujące w nim narzędzia znacząco zwiększają prawdopodobieństwo sukcesu Twojej inicjatywy – w każdej branży, którą sobie tylko wymarzysz. Możliwości marketingowe, jakie otrzymują dzisiaj do swojej dyspozycji przedsiębiorcy, pozwalają im bardzo niskim kosztem trafić do ściśle sprecyzowanej grupy odbiorców, potencjalnie zainteresowanych ich usługą.

Może więc to dobry czas, żeby wypłynąć na nieco szersze wody i zrobić pierwszy krok w kierunku prawdziwej niezależności?

Jak znaleźć dobre strony w przykrej sytuacji?

Podstawową umiejętnością człowieka sukcesu jest zdolność do przetwarzania wszystkich niepowodzeń, potknięć i nieprzyjemnych doświadczeń w źródło swojej siły i mądrości. Jeśli spojrzysz wstecz na swoje życie – po pewnym czasie zaczniesz zauważać, w jaki sposób te najtrudniejsze sytuacje wzmacniają Cię wewnętrznie.

Jak kolejne związki z niewłaściwymi osobami stopniowo uczyły Cię coraz bardziej wyznaczać innym nieprzekraczalne granice i dbać o swoje dobro. Sytuacje, w których coś traciłeś w perspektywie czasu stawały się jedynie okazją do zrobienia w Twoim życiu miejsca na to, co faktycznie miało się w nim znaleźć.

Problem z taką samoanalizą polega jednak na tym, że jako osoby ściśle związane emocjonalnie z historią swojego życia bardzo często nadajemy poszczególnym zdarzeniom rangę i znaczenie, które pozbawiają nas możliwości obiektywnego spojrzenia na sprawę. Doszukując się w każdym przeżyciu własnej krzywdy, cudzej winy i całego szeregu innych naddanych przez nasz umysł emocjonalnych znaczeń całkowicie blokujemy sobie drogę do wyjścia z przestrzeni danego doświadczenia.

Coaching – na czym polega i w czym może pomóc?

Na tym etapie bardzo pomocny okazuje się proces coachingowy. Wbrew obiegowej opinii nie polega on na byciu motywowanym do dokonywania nadludzkich czynów przez nadmiernie podekscytowanego trenera. Prawdziwy coaching jest spotkaniem człowieka z samym sobą za pośrednictwem umiejętnie zadanych przez prowadzącego pytań.

Jego jedynym celem jest rozwianie emocjonalnej mgły, którą wytworzyłeś nad swoimi dotychczasowymi przeżyciami i ujrzenie ich takimi, jakie są naprawdę. Takimi, jakimi z wielką łatwością może je zobaczyć wykwalifikowana osoba z zewnątrz. Zadaniem trenera jest w tym wypadku pomóc Ci dotrzeć do takiego pojmowania Twoich doświadczeń, które stałoby się Twoim udziałem bez pomocy coacha w perspektywie kilku-kilkunastu lat.

Sam chyba przyznasz, że umożliwienie sobie efektywnego działania na przestrzeni kilku sesji jest znacznie korzystniejsze niż konieczność ciągłego roztrząsania przeszłości i pogrążania się w smutku przez kilka lat swojego życia. Coaching to aktywny proces, w którym czynny udział biorą dwie osoby – nikt tutaj niczego za Ciebie nie rozwiąże. Otrzymasz za to narzędzia, dzięki którym znacznie szybciej uporasz się ze swoimi problemami we własnym zakresie.

Od czego zacząć?

Zrób pierwszy krok. Postaraj się spojrzeć na swoją sytuację całkowicie z zewnątrz – tak, jak widziałbyś ją, gdyby przydarzyła się któremuś z Twoich znajomych. Jak wtedy by wyglądała? Czy byłbyś w stanie w jakiś sposób doradzić takiej osobie skuteczne rozwiązanie? Czy jesteś absolutnie pewien, że w Twoim przypadku to rozwiązanie się nie sprawdzi?

To dobry sposób, żeby rozpocząć. Stopniowo nauczysz się coraz sprawniej nabierać dystansu do poszczególnych wydarzeń Twojego życia, aż w końcu pojęcie porażki zostanie w nim całkowicie zastąpione przez słowa lekcja i korzyść.

Umiejętność korzystnej interpretacji życiowego doświadczenia możesz w sobie wyćwiczyć jedynie poprzez systematyczną praktykę. Odważnie stawiaj czoła wszystkim zmianom, które napotkasz na swojej drodze i zawsze zadawaj sobie jedynie pytanie na temat korzyści, które niosą za sobą poszczególne wydarzenia.

Daj sobie czas na zaistnienie niezbędnych zmian w Twoim sposobie myślenia i niezależnie od okoliczności pamiętaj, że wszystko czego doświadczasz jest jedynie stanem przejściowym.