Medycyna funkcjonalna – terapie przyszłości

Większości z nas wizyta u lekarza kojarzy się z wykonywaniem zabiegów, mających na celu szybkie zmniejszenie odczuwania objawów dotykających nas schorzeń. Medycyna funkcjonalna, jako holistyczny sposób docierania do prawdziwych źródeł problemu, całkowicie przełamuje ten trend. Czy leczenie bez użycia farmakologii może być skuteczniejsze niż terapie konwencjonalne? Czym tak naprawdę jest zdrowie i w jaki sposób możemy przybliżyć się do tego stanu?

Powrót do korzeni medycyny

,,Niechaj pożywienie będzie Twoim lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem” – maksyma, wypowiedziana setki lat temu przez ojca współczesnej medycyny, Hipokratesa, z biegiem czasu nie traci ani odrobinę na aktualności. Problem w tym, że pochłonięci namiętnym korzystaniem z dóbr dostarczanych nam przez współczesną farmakologię coraz częściej odsuwamy od siebie sposoby, dzięki którym moglibyśmy sprawować realną kontrolę nad naszym stanem zdrowia.

Leczymy zatem ból, niestrawność i obniżony nastrój traktując je jako jednostkę chorobową samą w sobie. Tymczasem, gdybyśmy zamiast tłumienia ich nastawili się raczej na odbieranie subtelnych komunikatów, które za pośrednictwem takich symptomów przekazuje nam ciało, moglibyśmy bardzo szybko dotrzeć do prawdziwego źródła naszych problemów zdrowotnych.

Problemów, których prawdziwe przyczyny często okazują się skrajnie odmienne od tego, co mogłoby nam się pierwotnie wydawać. Ludzkie ciało jest systemem wzajemnie połączonych i ściśle zależnych od siebie elementów. Postrzegając je jako zlepek odseparowanych organów nigdy nie pojmiemy procesów, które w rzeczywistości w nim zachodzą – pozbawiając się tym samym możliwości przywrócenia organizmowi jego pierwotnej harmonii.

W tym momencie z pomocą przychodzi nam medycyna funkcjonalna.

Medycyna funkcjonalna – czym się różni od metod farmakologicznych?

Na wstępie należy zaznaczyć, że medycyna funkcjonalna jest pełnoprawną metodą terapeutyczną, bazującą na najbardziej aktualnej współczesnej wiedzy medycznej. Duża część jej praktyków to lekarze, zawiedzeni nieskutecznością metod stosowanych w medycynie głównego nurtu. Osoby, które z chęci pracy na rzecz dobra pacjenta zmienili stosowane przez siebie metody na te, które przyczyniają się do realnej poprawy stanu zdrowia człowieka.

W medycynie funkcjonalnej objaw rozpatrujemy jedynie jako pewien sygnał – nie zaś problem sam w sobie. Dotarcie do prawdziwych źródeł zaburzeń funkcjonowania organizmu możliwe jest jedynie po wnikliwej analizie stylu życia, sposobu odżywiania, a także nawyków myślowych i sposobu postrzegania przez pacjenta siebie i swojej choroby.

Medycyna funkcjonalna, nazywana też medycyną stylu życia dąży do jak najdokładniejszego odwzorowania pacjenta jako spójnej psychofizycznej całości. Dopiero z tego miejsca poszukuje tych elementów w jego strukturze mentalno-biologicznej, które mogą wpływać niekorzystnie na całokształt działania maszynerii, zwanej ludzkim organizmem. Najczęściej stosowaną w niej metodą terapeutyczną jest dietoterapia, wsparta dodatkowo odpowiednim zestawem ziół i naturalnych suplementów diety. Taki sposób działania, połączony z właściwym dla danej dysfunkcji zestawem ćwiczeń fizycznych i mentalnych pozwala na uzyskanie pozytywnych efektów leczenia w bardzo krótkim czasie.

Czym tak naprawdę jest zdrowie?

Według najbardziej aktualnej definicji WHO zdrowie to nie tylko brak występowania choroby, a stan pełnego fizycznego, umysłowego i społecznego dobrostanu. I choć taki sposób pojmowania zdrowia może się wydawać dość abstrakcyjny – warto w trakcie zabiegania o przywrócenie swojemu ciału pełnej harmonii mieć na uwadze powyższe słowa. Być może okaże się, że tak naprawdę nie doświadczyliśmy do tej pory stanu, który nazywamy pełnym zdrowiem?

W myśl powyższej definicji człowiekiem zdrowym będzie osoba, która oprócz dobrej kondycji fizycznej i sprawnego ciała odczuwa również jakkolwiek pojęty stan szczęścia czy zadowolenia. Wbrew obiegowej opinii – stan naszego umysłu w bardzo dużej mierze zależy od tego, jak miewa się nasze ciało. Kiedy jego naturalne procesy zaczynają przebiegać w odpowiedni sposób, często zdarza się, że ustępują lub znacznie tracą na sile objawy charakterystyczne dla depresji, nerwicy czy niektórych zaburzeń osobowości.

Dlaczego praca z umysłem jest tak istotna w procesie terapeutycznym?

Kluczowe znaczenie dla uzyskania pełnego zdrowia ma analiza i przekształcenie sposobu, w jaki pacjent postrzega swoją chorobę. Każdy z nas słyszał zapewne o efekcie placebo. Skoro jednak ludzka psychika jest w stanie nadać znaczenie terapeutyczne niezawierającym substancji czynnych specyfikom – czy nie byłoby rozsądnym przypuszczenie, że ten sam mechanizm może utrudniać nam osiągnięcie pełni zdrowia?

Niekorzystne poglądy czy skojarzenia deformujące pozycję pacjenta względem choroby mogą być skutecznym hamulcem dla naturalnych procesów uzdrawiających organizmu. Medycyna funkcjonalna stara się identyfikować i likwidować tego typu blokady, przywracając tym samym równowagę w ciele.

Często zdarza się, że osoba chora czerpie – w sposób świadomy lub częściej podświadomy – pewne korzyści ze swojej choroby. Może to być choćby wzmożone zainteresowanie wśród najbliższych członków rodziny, odnowienie kontaktu z byłym współmałżonkiem czy trudne do zdefiniowania, pochodzące jeszcze z okresu dzieciństwa poczucie bezpieczeństwa, wiążące się z pobytem w szpitalu czy ogólnie stanem choroby. Zadaniem terapeuty w takim przypadku jest uświadomienie pacjentowi kreowanych przez jego podświadomość korzyści oraz przekonanie go o bezzasadności takiego spojrzenia na stan dysfunkcji swojego organizmu.

Medycyna funkcjonalna – terapia przyszłości

Choć techniki i metody stosowane wśród praktyków medycyny funkcjonalnej mogą się różnić w zależności od doświadczenia i kompetencji danego terapeuty, cel tego typu działań zawsze pozostaje taki sam. Jest nim przywrócenie pełnej harmonii i naturalnego funkcjonowania organizmu ludzkiego.

To właśnie w tym stanie możemy bez pomocy chemicznych specyfików zwalczyć każdą infekcję, ból czy nawet towarzyszącą nam od lat chorobę przewlekłą. Medycyna funkcjonalna odnotowuje również znakomite efekty w terapii schorzeń autoimmunologicznych i wielu innych dolegliwości, często uznawanych przez zwolenników farmakoterapii za nieuleczalne.

Droga ponad stan neutralny

Większość z nas przyzwyczaiła się do postrzegania stanu, w którym nic nam nie dolega jako zdrowia. W rzeczywistości jednak często zdarza się, że w tych epizodach pomiędzy odczuwaniem fizycznych dolegliwości działamy znacznie poniżej swojego prawdziwego potencjału. Pytanie tylko – kim moglibyśmy być i co moglibyśmy osiągnąć, mając stały dostęp do całego rezerwuaru wytwarzanej przez nasze ciało energii?

Docierając do prawdziwych źródeł doskwierających nam dolegliwości otwieramy sobie drogę nie tylko do zażegnania wiążących się z nimi objawów. W wyniku związanych z terapią funkcjonalną zabiegów zyskujemy także możliwość dotarcia do naturalnych zasobów wigoru i sił witalnych, z których będziemy mogli korzystać bez konieczności uciekania się do zewnętrznych sposobów mobilizowania swojego ciała do pracy. W ten właśnie sposób poprzez zmianę diety i stylu życia mamy możliwość nie tylko pozbycia się doskwierających nam dolegliwości, ale przede wszystkim poprawy swojego samopoczucia i standardu codziennego funkcjonowania.

Poprzez osiągnięcie wewnętrznego dobrostanu zyskujemy odporność na wszelkiego rodzaju infekcje i najczęściej występujące dysfunkcje ciała. Otwieramy się jednocześnie na pełniejszy sposób korzystania z tego, co przynosi nam codzienność. Stan wewnętrznej równowagi znacznie ułatwia nam osiągnięcie psychologiczno-fizycznej niezależności od czynników zewnętrznych, co z kolei jest doskonałym punktem startowym do budowania pełnego, dającego prawdziwe szczęście i spełnienie życia.