Podstępna postać depresji. Depresja maskowana – jak ją rozpoznać?

Depresja ma wiele twarzy. Niektóre są tak wyraźne, że trudno je przeoczyć, inne nie są oczywiste, jednak dają o sobie znać na wiele różnych sposobów. Są jednak przypadki osób, które cierpią na depresję, ale nie dość, że nie wiedzą o tym, to w dodatku najbliższe otoczenie nie jest w stanie przypisać objawów, które te osoby wykazują, depresji. Migreny, bezsenność, bóle pleców i mięśni, ciągły stres i nieprawidłowe na niego reakcje: pod tymi objawami może ukrywać się depresja maskowana.

Czym jest tak zwana depresja maskowana?

Depresja maskowana, zwana również atypową, utajoną, wegetatywną, subdepresją albo “depresją bez depresji” to choroba, która może dotknąć każdego w każdym wieku, bez względu na wiek, płeć, wykonywany zawód czy miejsce zamieszkania. Jej objawy nie są typowymi objawami depresji, bo, owszem, może towarzyszyć jej obniżenie nastroju, jednak to objawy fizyczne, bólowe są w przypadku tego typu depresji najczęstsze.

Bóle brzucha, częste migreny, nieustanny ucisk w klatce piersiowej lub ból w jej okolicy, bóle kręgosłupa, bóle mięśni i stawów, bezsenność albo nadmierna senność w ciągu dnia: wszystkie wymienione objawy równie dobrze mogłyby być związane z innego rodzaju schorzeniami, jednak różnica polega na tym, że po zbadaniu ciała pacjenta nie można wykryć żadnych fizjologicznych nieprawidłowości. Nawet najbardziej doświadczony lekarz może mieć problem z odkryciem prawdziwej przyczyny tego stanu rzeczy. Często więc pacjent słyszy diagnozy niepowiązane z chorobą, która go dotknęła. “Bezsenność? Być może to nadmiar stresu w pracy. Bóle mięśni i stawów? To pewnie zwykłe przeziębienie lub grypa”. Problem polega jednak na tym, że grypa i przeziębienie ustępują, a stresory życia codziennego pojawiają się i znikają, depresja maskowana natomiast zostaje.

Oprócz masek bólowych depresja maskowana “zakłada” również inne maski, dlatego tak ciężko prawidłowo ją zidentyfikować. Jakie są jej objawy?

Depresja maskowana: objawy choroby

Prócz wcześniej wspomnianych dolegliwości bólowych, depresja maskowana objawia się na szereg innych sposobów. Grupa takich dolegliwości nazywana jest w literaturze fachowej maskami właśnie, a należą do nich:

  • Maski psychosomatyczne i wegetatywne: mrowienie ciała, dreszcze, często występujące zaburzenia seksualne (brak libido, problemy ze wzwodem, zanik pożądania), rozregulowany cykl miesiączkowy, zespół niespokojnych nóg, nudności, zaburzenia widzenia, zaparcia
  • Maski behawioralne: zachowanie pacjenta cierpiącego na depresję maskowaną ulega zauważalnej zmianie, pojawiają się zachowania kompulsywne (np. jedzenie napadowe), patologiczne, nieracjonalne, ryzykowne (np. ryzykowne zachowania seksualne, szybka jazda samochodem, wdawanie się w bójki, hazard), zastępcze, zakupoholizm i nadużywanie substancji psychoaktywnych, w tym alkoholu
  • Maski psychopatologiczne: występowanie poczucia zalęknienia (zazwyczaj jest to lęk uogólniony bez konkretnej przyczyny), fobie, natręctwa
  • Zaburzenia rytmów okołodobowych: problemy z zaśnięciem albo wybudzeniem się, częste wybudzenia w nocy, bezsenność lub nadmierna senność, a także wykonywanie czynności dnia codziennego o nietypowych porach
  • Wcześniej wspomniane maski bólowe: bóle głowy, brzucha, występowanie neuralgii (nerw trójdzielny i międzyżebrowy są najczęstszymi przypadkami neuralgii w czasie trwania depresji maskowanej)

Wyżej wymieniona lista nie jest oczywiście pełna, ponieważ u każdego pacjenta przebieg choroby wygląda nieco inaczej i może ona dawać nieco inne objawy, w tym takie, które nie zostały wymienione powyżej. Jaka jest jednak przyczyna depresji maskowanej?

Podłoże choroby, czyli przyczyny depresji maskowanej

Wielu uczonych zajmujących się tym rodzajem depresji zaznacza, że trudno jednoznacznie ustalić przyczynę występowania depresji maskowanej. Jest to stosunkowo słabo poznana przez medycynę jednostka chorobowa. Trudności metodologicznych przysparza również fakt, że to często występujące w populacji ogólnej zaburzenie jest niewykrywane w bardzo wielu przypadkach, więc umyka oku badaczy. Przyczyn depresji maskowanej może być wiele, zarówno endogennych (wewnętrznych, z wiązanych na przykład z gospodarką hormonalną danego pacjenta), jak i egzogennych (czynnik zewnętrzne: środowisko, wykonywany zawód etc.), jednak to te endogenne są zwykle ważniejsze. Nieprawidłowości działania układu hormonalnego i nerwowego, objawiające się dużymi wahaniami poziomu neuroprzekaźników, takich jak serotonina czy dopamina, mogą prowadzić do wystąpienia depresji maskowanej.

Przypomnijmy, że powyższe neuroprzekaźniki odpowiadają w wysokim stopniu za samopoczucie jednostki, jednak zaburzenie ich poziomu nie musi od razu prowadzić do obniżonego nastroju, ale może, tak, jak w przypadku depresji maskowanej, objawiać się w inny sposób, na przykład dolegliwościami bólowymi.

Sposoby leczenia: terapia oraz leki

Leczenie depresji maskowanej może nie być łatwe. Wynika to z faktu, że często jedna wizyta u lekarza nie wystarcza, by poprawnie zdiagnozować przypadłość. Kiedy już to nastąpi, można zastanowić się nad opcjami leczenia. W przypadku depresji maskowanej sama standardowa terapia polegająca na rozmowach z terapeutą może nie wystarczać, bo, jak pamiętamy, nastrój pacjenta nie musi drastycznie się obniżyć, chociaż z czasem to następuje. Bardziej dokuczliwe są objawy bólowe i szereg pozostałych dolegliwości, z którymi najlepiej radzą sobie leki przeciwdepresyjne, takie jak selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI), trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne (TLPD) czy czteropierścieniowe leki przeciwdepresyjne.

Terapia farmakologiczna jest wysoce skuteczna i reguluje gospodarkę hormonalną oraz neuroprzekaźnikową w organizmie osoby przyjmującej leki przeciwdepresyjne. Czasem terapia trwa krótko, czasem dłużej, czyli od kilku miesięcy do nawet kilku lat. Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb pacjenta, a także od właściwego doboru leków. Źle dobrany lek może pogorszyć stan pacjenta, dlatego tak ważne jest odpowiedni dobór antydepresantów.

Terapia klasyczna może w takim przypadku być uzupełnieniem, bo o ile przyczyny endogenne są zazwyczaj ważniejsze od egzogennych, o tyle ważne jest, by pacjent mógł radzić sobie ze stresogennymi czynnikami zewnętrznymi w bezpiecznej przestrzeni gabinetu terapeutycznego. Czasem przyczyna zaburzeń depresyjnych w całej ich złożoności może brać się z nieprzepracowanej traumy, której pacjent doświadczył w dzieciństwie lub innego traumatycznego doświadczenia, które przydarzyło mu się już w dorosłym życiu. Terapeuta pomoże pacjentowi w zrozumieniu jego obecnego stanu, pozwoli na przepracowanie trudnych emocji, a wraz ze środkami antydepresyjnymi choroba może zostać wyleczona.

Podsumowanie

Depresja maskowana jest chorobą nietypową i często potrzebuje nieco odmiennego podejścia. Nie jest tak groźna, jak inne rodzaje depresji, niemniej może przerodzić się w poważniejszy rodzaj zaburzeń nastroju, dlatego nie można jej lekceważyć. Często trudno jest stwierdzić, że to, co nas spotyka, jest depresją maskowaną, ale jeśli objawy utrzymują się co najmniej dwa miesiące lub są przewlekłe, nie czekajmy i zwróćmy się o pomoc do specjalisty.